|
Mediolan traci blask27-02-2009 / Autor: Użytkownik seriwsu
Rzeczy toczą się bardzo spokojnie i cicho w tym kiedyś tętniącym życiem mieście mody. Zaledwie rok temu mediolańskie hotele pękały w szwach podczas Fashion Week, a miejsca w modnych restauracjach należało rezerwować tygodnie wcześniej. "Od ostatniego lipca obsługujemy 1.000 klientów mniej każdego miesiąca" powiedział Giusi Rosellini, jeden z właścicieli modnej w kręgach mody restauracji, znanej ze swojego mięsnego risotto oraz specjalnie przyrządzonej ryby branzino. Brak apetytu amatorów mody jest szczególnie widoczny na pokazach. Każdego sezonu rozkład pokazów kurczy się coraz bardziej - z zeszłorocznych dziesięciu dni do tegorocznych sześciu, spada także liczba widzów. Zgodnie z danymi Włoskiej Izby Mody, akredytowanych przy pokazach dziennikarzy w porównaniu z poprzednim rokiem ubyło o ponad 30 % - z ponad 2.000 w tamtym roku do 1.100 w tym, wielkie marki zdecydowanie obniżyły liczbę sprzedawców, którą wysyłają na pokazy. Więcej niż jeden projektant, wliczając ekstrawaganckiego Roberto Cavalliego za swoją drugą linię Just Cavalli, wycofało się z oficjalnego kalendarza pokazów. "To zły moment dla nas wszystkich" powiedział Giulia Pirovano z biura prasowego Izby Mody. By zwalczyć ponure dni recesji, które jeszcze przed nami, projektanci decydują się na, jak powiedział Giorgio Armani, "skromną ekstrawagancję", charakteryzującą się bezpiecznym i spokojnym, a nie seksownym i drapieżnym, stylem, oraz kolorami bazującymi na czerni i jej odcieniami, zmieszanymi z nieregularnymi akcentami jaśniejszych kolorów. |
Ostatnio sprzedane
Ostatnio komentowane
|
Bestsellery
|
Najlepiej oceniane
|
Najnowsze produkty
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||