Angela Missoni, członkini znanej w branży rodziny Missoni, zdaje sobie sprawę, iż przytulne wełniane rzeczy zapewniają zarówno komfort, jak i wygodę. Nie było to zatem zaskoczeniem, iż w tych trudnych czasach, jej czwartkowy pokaz kolekcji Jesień/Zima 2009/2010 w całości koncentrował i skupiał się na dzianych szalikach w każdym możliwym kolorze i rozmiarze. Czasem owinięty dookoła szyji, narzucony na głowę jak kaptur lub czasem tak długi, że aż dotyka kostek, U Missoni te klasyczne, wysłużone akcesoria stały się motywem przewodnim jej najnowszej kolekcji. Czasami noszone w różnorakich wersjach na tym samym stroju, szal często zakrywał ubrania znajdujące się pod spodem, którym zwykle były proste sukienki oraz jedwabne rajstopy. Dla bardziej ekstrawaganckiego wyglądu, Missoni urozmaiciła swoje dzianiny kępkami skóry na opaskach oraz przytulnych torbach, tak samo jak na szalikach. Córka Taia i Rosity Missoni wie doskonale, jak się utrzymać na rynku - dobry szalik zawsze się sprzeda.