|
Dziewczyna marynarza18-05-2009 / Autor: Użytkownik seriwsu
To niezwykłe, że przy pomocy zaledwie trzech kolorów można stworzyć tak wiele niezwykłych zestawów ubrań! I są to zestawy naprawdę niezwykłe, ponieważ dodają kobiecie niesamowitego uroku. A wszystko zaczęło się od… pomysłu królowej Wiktorii! W 1846 roku, królowa, chcąc zaskoczyć swego małżonka, zamówiła dla najmłodszego syna, Edwarda, a późniejszego Edwarda VII, pomniejszona kopię marynarskiego munduru. Chłopiec, jak i jego rówieśnicy w tamtym czasie, był zachwycony- strój przypominał bowiem bohaterskiego admirała Horatio Nelsona i rozpalał wyobraźnię. Taki był początek mody dziecięcej – od ubranek w stylu marynarskim. Znacznie później, w 1920 roku, kiedy Coco Chanel ubrała kobiety w spodnie, dokonując rewolucji w damskich ubiorach, styl marynarski zaczął święcić triumf. To Coco wykreowała żeglarskie spodnie dla kobiet, swetry w paski, złote guziki. Trzyczęściowy garnitur, ściśle wiązał się ze stylem marynarskim. Żeglarskie spodnie Chanel zyskały jeszcze większą sławę ze względu na symbol emancypacji. Od tamtego czasu, styl marynarski zawojował świat. W latach 40 i 50 z powodzeniem żeglarską modę promowały Greta Garbo, oraz Katharine Hepburn. Film i muzyka obficie czerpały z omawianego nurtu – chociażby stroje z takich hollywoodzkich produkcji jak „Podnieść kotwicę” z Frankiem Sinatrą czy „Południowy Pacyfik”. Nieprzypadkowo największe zapotrzebowanie w modzie na marynistyczne motywy odnajdziemy, gdy premiery miały te i podobne filmowe produkcje. Trzy kolory - granatowy, biały, błękitny; w różnych kombinacjach pasków, prążków, lampasów, lamówek etc, przewijają się na wybiegach. Od lat cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem, tym bardziej, że posiada własny sekret popularności - nie można poddać go ocenie czy jest on stylem eleganckim czy tez bardziej sportowym. Ze względu na swoje morskie pochodzenie, łączy on w sobie zarówno elementy stylu sportowego jak i nutę elegancji. Powodzeniem cieszy się także ze względu na wdzięczną prostotę. Projekty pokazywane na wybiegach, pomimo, że kojarzą się z morzem, surowym, jednak bardzo przyjemnym stylem marynarzy i portem, świetnie sprawdzają się w codziennej, miejskiej stylizacji. Najbardziej z tym stylem kojarzą się kotwice i sznury, a także stylizowane na żeglarskie szerokie dzwony z guzikami. Oprócz trzech obowiązujących kolorów, czasami pojawia się jasny odcień czerwieni i żółć. Oczywiście paski stanowiące bardzo ważny element tego stylu. Właśnie paski umieszczamy na pierwszym miejscu. Stylizacje nie ograniczają się tylko do pasów w kolorze granatowym. Mogą być również czerwone. Równie ważne, jak paski, są spodnie marynarskie- szerokie, płócienne; mogą być długie, albo szorty, bądź rybaczki. Pamiętacie kardigan? To taki sweter naszych dziadków, w którym wiele z nas wygląda poważniej, niż w rzeczywistości. Ciekawostka - jest obowiązkowy w tym sezonie! Dodatkowym jego walorem jest oczywiście jego marynistyczny charakter. Oprócz kardiganu do łask wróciły swetrowe sukienki z cienkiej wełny (oczywiście w paski) i pasiaste body. Zamiast torby – worek z żeglarskiego płótna, oczywiście na sznurze. Marynarze co prawda nie chodzili po pokładzie na niebotycznie wysokich obcasach, ale w tym sezonie, lansując się na styl marynarski, nie zapominajmy o tym stylistycznym pieprzu – butach na wysokich platformach czy koturnach; obowiązkowo z miękkiej, naturalnej skóry, sznurka, czy korka. Styl marines jest inspiracją, zachętą do eksperymentów, łączenia przeciwieństw. Oprócz klasycznego ubioru i przynależnych mu tkanin – płótna i bawełny, obserwujemy także zwiewność i delikatność. Lekkie, przezroczyste materiały utrzymane w żeglarskiej kolorystyce doskonale komponują się tu z prostymi, zachowawczymi dodatkami i naturalnym makijażem. Całość jest dość surowa, ale też bardzo romantyczna. Reasumując, tej wiosny i tego lata w modzie na pewno nie będzie nudno. Oprócz feerii barw, czerni i bieli, odcieni cielistości, pomarańczy, przewijać się będzie również granat w połączeniu z bielą i błękitem, czyli styl marynarski. I chociaż motywy żeglarskie nie lubią przesady, gdyż to klasyka sama w sobie, można dodać jej nieco smaczku, wzbogacając na przykład o seksowne kabaretki, czy kwiatowe brosze. Zestawienie może niezbyt konwencjonalne, ale na pewno interesujące. |
Ostatnio sprzedane
Ostatnio komentowane
|
Bestsellery
|
Najlepiej oceniane
|
Najnowsze produkty
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||